Byli zawodnicy Vive wracają do Hali Legionów. Mistrz Polski podejmie Stal Mielec

Czekający na spotkania 1/8 finału Ligi Mistrzów z francuskim Montpellier piłkarze Vive Tauronu Kielce zbliżają się do końca fazy zasadniczej PGNiG Superligi. W 17. kolejce tych rozgrywek zmierzą się w Hali Legionów z będącą w pierwszej części tabeli Stalą Mielec. Ekipie z Podkarpacia ostatnimi czasy nie wiedzie się jednak zbyt dobrze, bo zanotowała już cztery porażki z rzędu. W jej szeregach występuje kilku zawodników w przeszłości związanych z Kielcami.

W zespole Jagiellonii Białystok przed meczem z Koroną Kielce humory dopisują i trudno się temu dziwić. Drużyna z Podlasia jest bowiem wiceliderem i pozytywnym zaskoczeniem T-Mobile Ekstraklasy. - Od początku sezonu wróżą nam ciężkie czasy. Widać tutaj jednak ciężką pracę trenera. Wszyscy pracujemy na sto procent – mówi piłkarz białostoczan, Nika Dzalamidze.
Sąd Rejonowy w Kielcach nie zgodził się na wprowadzenie planu naprawczego w Koronie Kielce. Spółka dotychczas nie zdołała podpisać ugód ze wszystkimi wierzycielami. - Nie będzie tak, że jeżeli ktoś się nie zgodził i nie podpisał ugody, to my odstawiamy go na boczny tor i należności nie spłacamy. Chcemy jednak robić to w określonych tempie – przyznał Marek Paprocki, prezes klubu.
Po słabej rundzie zasadniczej siatkarze Effectora Kielce zainaugurują fazę play-off meczem z częstochowskim AZS-em. Kielczanie w ostatniej kolejce rzutem na taśmę wyprzedzili w tabeli właśnie swojego najbliższego rywala. Wyjazdową potyczką z częstochowianami podopieczni Dariusza Daszkiewicza rozpoczną walkę o… 5. miejsce na koniec sezonu. Dzięki regulaminowi rozgrywek ekipa z Kielc może bowiem zająć aż tak wysoką lokatę. Najpierw musi jednak wygrać dwumecz z AZS-em, by móc pozostać w grze o wyżs
Korona Kielce w niedzielę zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. - Moim zdaniem to trudny teren i to, co ostatnio prezentuje Jagiellonia, może się podobać. Mają bardzo dobrych zawodników i świetnie grają z kontrataku. Myślę jednak, że z naszą organizacją gry możemy się temu przeciwstawić – twierdzi pomocnik żółto-czerwonych, Vlastimir Jovanović.
Postawa żółto-czerwonych i ogólny zamysł na mecz na pewno nie zmienią się w najbliższym spotkaniu, które rozegrane zostanie w niedzielę w Białymstoku z Jagiellonią. - Droga do sukcesu według mnie to dążenie do dobrej organizacji gry. Jeżeli komuś nie podoba się gra Korony, to niech przełączy kanał. Nie będzie partyzantki i wyników 7:6 czy 9:7 – zapowiada trener Ryszard Tarasiewicz.
Korona Kielce posiada środki na prowadzenie bieżącej działalności, dlatego na razie nie musi wdrażać procedury naprawczej, ani wnioskować o upadłość. – Spółka da radę przeżyć – informuje Paweł Jańczyk, rzecznik Korony. Przypomnijmy, że Sąd Rejonowy w Kielcach nie zgodził się na wprowadzenie planu naprawczego.
Zgodnie z przewidywaniami, Korona Kielce nie uniknęła kary finansowej za zachowanie swoich kibiców podczas niedzielnego meczu z Legią Warszawa na Kolporter Arenie. Klub ze stolicy województwa świętokrzyskiego musi zapłacić 4 tysiące złotych.
To był bardzo pracowity weekend dla koszykarzy AZS-u Politechniki Świętokrzyskiej Galerii Echo. W ciągu dwóch dni rozegrali trzy spotkania w silnie obsadzonym turnieju w Poznaniu. Ostatecznie z bilansem 2:1 zajęli w nim drugie miejsce. A już w środę czeka ich kolejny ligowy pojedynek – w Limanowej z Limblachem.
Kiedy przyszedł do Kielc, był mało znanym siatkarzem. Po dwóch sezonach rozegranych w barwach Effectora jest wiodącą postacią w drużynie. Niedawno dostał powołanie do kadry B. Mowa oczywiście o Adrianie Buchowskim, przyjmującym kieleckiej ekipy, który - jak sam o sobie mówi - z charakteru podobny jest do... tygrysa.
Wiele wskazuje na to, że kontuzja, jakiej wczoraj podczas meczu Pucharu Polski nabawił się Manuel Strlek, nie jest groźna, ale skrzydłowego Vive Tauron Kielce i tak czeka przerwa w treningach.
Nie było mowy o żadnej sensacji czy nawet niespodziance w pierwszym spotkaniu ćwierćfinału Pucharu Polski pomiędzy Vive Tauronem Kielce a KPR Borodino Legionowo. Żółto-biało-niebiescy dominowali na parkiecie od początku do końca starcia w Hali Legionów i zwyciężyli pewnie 35:19 (19:10). Niestety, w drugiej części spotkania bardzo groźnie wyglądającego urazu nabawił się Manuel Strlek, który musiał opuścić boisko na noszach.
Vive Tauron Kielce we wtorkowy wieczór rozpoczyna zmagania w ćwierćfinale Pucharu Polski. Żółto-biało-niebiescy najpierw podejmują KPR Borodino Legionowo we własnej hali, a za tydzień udadzą się na rewanż do miejscowości pod Warszawą. Dla podopiecznych Tałanta Dujszebajewa spotkania te powinny być tylko formalnością w drodze do Final Four PP. Początek relacji na żywo z Hali Legionów o godzinie 18.30.
Vive Tauron Kielce poznało rywala w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski w tej fazie rozgrywek zmierza się z francuskim Montpellier. Ekipa ta jest obecnie liderem w swojej rodzimej lidze. Pierwsze spotkanie odbędzie się we Francji, zaś do rewanżu dojdzie w Hali Legionów. Żółto-biało-niebiescy nie trafili tym samym ani na hiszpańską La Rioję, ani na obrońcę trofeum – niemiecki Flensburg.
Dzisiaj w austriackim Wiedniu odbędzie się losowanie 1/8 finału Ligi Mistrzów. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa w kolejnej fazie europejskich rozgrywek mogą zmierzyć się z francuskim Montpellier, niemieckim SG Flensburg-Handewitt lub hiszpańską La Rioją. O awansie do ćwierćfinału zadecyduje dwumecz. Żółto-biało-niebiescy pierwszy mecz rozegrają na wyjeździe, zaś rewanż w Hali Legionów. Ceremonia losowania rozpocznie się o godz. 12.30 - zapraszamy na relację na żywo z tego wydarzenia.
W poniedziałek gościem audycji Cały ten sport, współtworzonej przez redakcje Radia eM Kielce i CKsport.pl, był Kamil Sylwestrzak, piłkarz Korony Kielce.
Piotr Grabarczyk po zakończeniu tego sezonu pożegna się z klubem Vive Tauron Kielce. - Potwierdzam tę informację. Jeszcze nie wiem, gdzie będę grał dalej - mówi sam zawodnik.
Vive Tauron Kielce wkracza w decydującą fazę sezonu. Przed 1/8 finału Ligi Mistrzów i końcówką rundy zasadniczej PGNiG Superligi, żółto-biało-niebiescy mają obowiązki do wypełnienia również w rozgrywkach Pucharu Polski. W ćwierćfinałowym dwumeczu decydując o awansie do Final Four, które rozegrane zostanie na warszawskim Torwarze, podopieczni Tałanta Duszebajewa zmierza się z pierwszoligowym KPR Borodino Legionowo.
Dwa punkty w dwóch meczach – taki jest bilans Korony Kielce po wznowieniu rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy. Nie jest to może wynik nadzwyczajny, ale szczególnie to drugie „oczko” smakuje nieźle – w końcu zostało zdobyte z mistrzem Polski, Legią Warszawa. Żółto-czerwoni w niedzielny wieczór przy niemal pełnym stadionie mogli pokusić się nawet o zwycięstwo, ale biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, chyba nie ma co wybrzydzać i gardzić jakąkolwiek zdobyczą.
Kieleccy zawodnicy, którzy zazwyczaj potrzebują czasu aby w pełni rozegrać się w trakcje spotkania, tym razem weszli w nie zadziwiająco spokojnie. Wszystko, co dobre jednak szybko się kończy i po dwóch dobrych setach, kolejne padły łupem będzinian. Tie-break odzwierciedlił prawdziwy potencjał obu ekip i w jego efekcie to drużyna Effectora mogła cieszyć się ze zwycięstwa.
Korona Kielce w niedzielę zremisowała z Legią Warszawa 0:0. Zdecydowanie więcej niż na boisku, działo się jednak na trybunach. Ten mecz będzie zapamiętany przez kibiców złocisto-krwistej drużyny na długo. Zachęcamy do obejrzenia obszernej fotorelacji autorstwa Pauli Dudy.

Zobacz archiwum informacji

Copyright © 2015 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: Grzemach Internet Services