Krajobraz po Lechu: Były przebłyski, ale zadecydowało szczęście

Do końca walczyli w niedzielne popołudnie piłkarze Korony, którzy w ostatnich sekundach spotkania zdobyli wyrównującego gola i podzielili się punktami z Lechem Poznań. Mecz z faworyzowanym rywalem miał być punktem zwrotnym dla drużyny trenera Ryszarda Tarasiewicza, która wreszcie miała zacząć spełniać pokładane w nich nadzieje. Czy tak było? Tym razem bardzo pomogło szczęście.

W meczu 9. kolejki grupy I świętokrzyskiej B-klasy, Polonia Białogon Kielce podzieliła się na wyjeździe punktami z ekipą Radiator$ Stąporków. W potyczce tej padł remis 1:1. Polonia plasuje się na 5. miejscu w dwunastozespołowej lidze. W najbliższą niedzielę, 26 października o godzinie 11, kielczanie podejmą na własnym terenie Płomienia Wólka Kłucka.
Kolejną porażkę w klasie okręgowej zanotowali piłkarze Politechniki Świętokrzyskiej Kielce. Rezerwy KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski ograły ich na własnym terenie 3:0. „Akademicy” ciągle plasują się na ostatniej, szesnastej lokacie w tabeli „okręgówki”.
W niedzielę Orlęta Kielce wygrały ważny mecz na dole tabeli świętokrzyskiej klasy okręgowej z Astrą Piekoszów. Na stadionie przy ulicy Warszawskiej kielczanie pokonali gości 3:0. Ta wygrana pozwoliła im awansować na wyższe miejsce i na chwilowe odetchnięcie.
Dzięki bramce Kamila Sylwestrzaka Korona Kielce wyrwała punkt w starciu z Lechem Poznań. - Gola zdobyłem udem. Piłka spadła na nie i następnie wpadła do bramki – opisywał sytuację z ostatniej akcji popularny „Małpa”.
Lech Poznań po meczu z Koroną Kielce może odczuwać wielki niedosyt. Piłkarze z Wielkopolski wypuścili zwycięstwo z rąk w ostatniej akcji meczu. W podobnych okolicznościach kilka tygodni temu zremisowali z Legią w Warszawie. - Mam nadzieję, że ten limit pecha już się wyczerpał – mówił Maciej Gostomski, bramkarz „Kolejorza”.

Korona Kielce w dramatycznych okolicznościach wywalczyła jeden punkt w niedzielnym spotkaniu z Lechem Poznań. Poznaniacy przez większość spotkania dominowali, lecz kielczanie skutecznie wykorzystywali stałe fragmenty gry i w doliczonym czasie gry wyrównali stan spotkania.
Organizatorzy biegu III Kielecka Dycha podali już oficjalne wyniki zawodów. Znamy już czasy wszystkich biegaczy. Imprezę wygrał Dawid Kubiec, który trasę przebiegł z czasem 34:44. Najlepsza wśród pań była Sabina Jarząbek.
Ten mecz pokazał, że – mimo trudnych 30 minut z naszej strony – w piłce w każdej chwili można odwrócić losy meczu – nie ukrywał zadowolenia po szczęśliwym remisie z Lechem trener Korony Ryszard Tarasiewicz. – Czujemy wściekłość – mówił z kolei opiekun drużyny „Kolejorza”
To było spotkanie! Niektórzy już nie wierzyli, a jednak złocisto-krwiści doprowadzili do remisu w ostatniej akcji meczu i zdobyli jeden punkt. W niedzielne popołudnie Korona Kielce zremisowała z Lechem Poznań 2:2, a bramki dla gospodarzy zdobyli Olivier Kapo (debiutanckie trafienie!) i Kamil Sylwestrzak.
W bardzo złych nastrojach będą wracali z Gdańska siatkarze Effectora. Kielczanie przegrali z Lotosem Trefl 0:3, w setach kolejno: 16:25, 15:25 i 19:25). To była już czwarta porażka drużyny ze świętokrzyskiego w tym sezonie.

Około sześciuset zawodników stanęło w niedzielę po godzinie 10 na starcie trzeciej już edycji Kieleckiej Dychy. Zwycięzca na mecie pojawił się niewiele po półgodzinie zawodów. Jednak każdy kto minął linię mety mógł się uważać za zwycięzcę.
Po przerwie na mecze reprezentacji Polski, wracamy do ligowych emocji. Dzisiaj w Kielcach szykuje się naprawdę ciekawe widowisko - Korona Kielce zmierzy się z wicemistrzem Polski, Lechem Poznań. Czy żółto-czerwoni zaskocza nas tak, jak to zrobili biało-czerwoni? Zapraszamy na nasza relacje na żywo!
To była już trzecia odsłona Kieleckiej Dychy, czyli już tradycyjnego biegu organizowanego w naszym mieście. Jak zawsze emocji w nim nie brakowało, jednak najważniejsza była dobra zabawa. Zapraszamy do oglądania fotorelacji z tej imprezy.
W czwartek nasz portal zniknął. Niektórzy zmartwili się, że już na zawsze... Bez obaw – to absolutnie nie koniec, a... można powiedzieć, że nawet początek. Początek nowej ery CKsport.pl.
- Gratulacje dla Dunkierki, która zagrała bardzo dobry mecz. Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz – mówił po spotkaniu 4. kolejki Ligi Mistrzów trener Vive Tauronu Kielce, Tałant Dujszebajew. - Wreszcie rozegraliśmy dobry mecz. Jestem zadowolony z gry mojego zespołu, któremu udało się osiągnąć taki poziom, jaki reprezentował rok temu – stwierdził Patrick Kazal, szkoleniowiec mistrzów Francji.

Paweł Golański od początku obecnego sezonu borykał się z licznym problemami zdrowotnymi, lecz mimo to starał się pomóc drużynie i wystąpił w większości dotychczasowych spotkań „Złocisto – Krwistych”. W ostatnim czasie zawodnik poddał się rehabilitacji i będzie gotowy na niedzielne spotkanie zespołu Ryszarda Tarasiewicza.
Nie udało się piłkarkom ręcznym Korony Handball wygrać drugiego meczu w tym sezonie. Występujące w I-lidze kielczanki były jednak tego blisko, gdyż po pierwszej połowie prowadziły 12:9. Po przerwie jednak podopieczne Tomasza Popowicza zagrały o wiele słabiej i ostatecznie przegrały 21:23.
Rezerwy Korony Kielce zgodnie z oczekiwaniami bardzo pewnie wygrali na własnym boisku z Wierną Małogoszcz. Na stadionie przy ulicy Szczepaniaka padł wynik 4:1. Dwie bramki dla Żółto-czerwonych zdobył Jakub Kotarzewski, a po jednym trafieniu zanotowali Marcin Cebula i Marcin Trojanowski.
Im dłużej pozycja Korony Kielce w ekstraklasowej tabeli będzie wyglądała tak jak obecnie, tym większa presja będzie spoczywała na żółto-czerwonych z meczu na mecz. W 12. ligowej kolejce podopieczni Ryszarda Tarasiewicza nie będą mieć łatwego zadania. Na Kolporter Arenę przyjedzie bowiem Lech Poznań, który pod wodzą nowego trenera, Macieja Skorży, zaczął łapać wiatr w żagle.
Korona apeluje: To będzie bardzo ważne spotkanie dla żółto-czerwonych! To będzie bardzo ważne spotkanie dla kibiców! Prawdziwych kibiców!

Copyright © 2014 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: Grzemach Internet Services