Wiceprezydent Kielc o murawie: Terroryzm piłkarzy i trenerów Korony. A PZPN musi zmienić system rozgrywek

Na czwartkowej, nadzwyczajnej sesji Rady Miasta, długo na temat murawy, na której na co dzień grają i trenują piłkarze Korony Kielce, wypowiadał się wiceprezydent miasta, Andrzej Sygut. Zgłaszał on największe zastrzeżenia za obecny stan rzeczy do zawodników i trenerów kieleckiej drużyny, a także Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Z samego rana w czwartek odbędzie się zwołana w środę nadzwyczajna sesja Rady Miasta Kielce. Rajcy będą mieli do przegłosowania tylko dwie uchwały. Obie dotyczą tego samego - przekazania na konto Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji dodatkowych pieniędzy. Chodzi o kwotę 700 tysięcy złotych, które mają zostać przeznaczone na wymianę murawy na Kolporter Arenie.
- Cieszę się z tego wyniku, faktu wywalczenia trzech punktów i zdobytych czterech bramek, ale oczywiście znowu nie ustrzegliśmy się błędów. Te bramki, które straciliśmy, padły w głupi sposób - mówił po zwycięskim meczu z Wisłą Płock trener Korony Kielce, Maciej Bartoszek.
Nie żałował ten, kto sobotnie popołudnie postanowił spędzić na stadionie przy ulicy Ściegiennego w Kielcach. Korona zdobyła kolejne trzy punkty, a kibice zobaczyli sześć bramek – w tym aż cztery w wykonaniu żółto-czerwonych! W 22. kolejce Lotto Ekstraklasa drużyna Macieja Bartoszka pokonała Wisłę Płock 4:2.
Czas na pierwszy mecz żółto-czerwonych w tym roku na Kolporter Arenie! W sobotnie, wczesne popołudnie drużynie Macieja Bartoszka przyjdzie zmierzyć się z beniaminkiem rozgrywek, Wisłą Płock. Czy Koronie uda się zdobyć 3 punkty? Zapraszamy na naszą relację na żywo - początek spotkania o godz. 15.30.
To już 22. kolejka Lotto Ekstraklasy, a zarazem pierwszy w tym roku mecz żółto-czerwonych na Kolporter Arenie. W sobotę piłkarze Korony Kielce powalczą o punkty z Wisłą Płock. A my zapraszamy do konkursu, w którym możecie wygrać bilety na to spotkanie.
Już w sobotę pierwszy mecz Korony Kielce w tym roku na Kolporter Arenie. O godz. 15.30 żółto-czerwoni zmierzą się z Wisłą Płock. Wciąż w sprzedaży są karnety na wiosenne spotkania drużyny Macieja Bartoszka.
Po porażce z Wisłą Kraków Korona Kielce przygotowuje się do pierwszego spotkania w rundzie rewanżowej przed własną publicznością. - Czy utonęliśmy w Wiśle? Jesteśmy na powierzchni i zamierzamy na niej pozostać. To kolejny przeciwnik, kolejne wyzwanie i przeszkoda do pokonania - mówi przed starciem z Wisłą Płock szkoleniowiec złocisto - krwistych, Maciej Bartoszek.
Nowym bramkarzem Korony Kielce - zgodnie z tym, co zapowiadaliśmy wczoraj - został Milan Borjan. Reprezentant Kanady (urodzony w dawnej Jugosławii) w swojej bogatej karierze reprezentował barwy m.in. tureckiego Sivassporu, gdzie występował w jednej drużynie z Kamilem Grosickim, obecnie piłkarzem angielskiego Hull City i jednym z filarów kadry Adama Nawałki.
Potwierdziły się nasze wczorajsze informacje. Nowym bramkarzem Korony Kielce został Milan Borjan! Jak informuje oficjalny portal klubu, zawodnik został wypożyczony z Ludogorca Razgrad do końca obecnego sezonu z możliwością transferu definitywnego.
Pewne zwycięstwo zespołu Vive Tauronu. Kielczanie w pierwszym meczu 18. kolejki pokonali przed własną publicznością Sandra Spa Pogoń Szczecin 29:23 . Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili 18:9.
Jeszcze kilkanaście dni temu wydawało się, że trafi do Zagłębia Lubin, a tymczasem prawdopodobnie już w środę podpisze kontrakt z kielecką Koroną. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że jutro nowym bramkarzem żółto-czerwonych zostanie 29-letni Milan Borjan z bułgarskiego Ludogorca Razgrad.
W kolejnym meczu rozgrywek II ligi koszykarzy zespół AZS Politechniki Świętokrzyskiej Galerii Echo Kielce przegrał na własnym parkiecie z Księżakiem Łowicz 49:89. Mecz wyrównany był jedynie w pierwszej kwarcie.
Limit obcokrajowców spoza Unii Europejskiej grających w Lotto Ekstraklasie, to temat sporów całej piłkarskiej Polski. Swój kamyczek (a może nawet spory głaz...) do ogródka dołożyła także Korona Kielce, która w inauguracyjnym spotkaniu rundy wiosennej przegrała z krakowską Wisłą 0:2, mając w wyjściowym składzie zaledwie dwóch Polaków.
Jedną z najjaśniejszych postaci w szeregach Korony był bramkarz, Michal Pesković. Bramkarz, nie miał szans na interwencje przy straconych bramkach. Co więcej, wybronił rzut karny, lecz nie zdołał obronić dobitki. - Nic z mojej obrony karnego nie wyszło, bo strzelec dobił pikę i było 2:0. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy swoich szans z pierwszej połowy. Myślę, że wtedy to mogłoby być inne spotkanie - ocenia sam zainteresowany.
Po końcowym gwizdku cała szatnia kielczan zgodnie twierdziła, że priorytetem w meczu z Wisłą było zwycięstwo. Szybka strata bramki znacznie utrudniła żółto-czerwonym wykonanie swojego zadania. - Spotkanie tak się ułożyło. Wisła szybko strzeliła i cofnęła się. Czekali na nas i kontratakowali. My w drugiej połowie ruszyliśmy, do odrabiania strat, ale to nie ułożyło się po naszej myśli - mówi napastnik Korony Kielce, Ilijan Micanski.
- Wolałbym strzelić tego gola z rzutu karnego. Uniknąłbym tego stresu. Miałem dużo szczęścia przy strzale i dobitce - powiedział po meczu z Koroną Kielce autor drugiej bramki dla Wisły Kraków, Paweł Brożek.
Po tym jak Patryk Małecki oddał strzał na bramkę Peskovicia, nikt nie spodziewał się, że będzie to tak okazałe trafienie. Piłka znalazła ona drogę do siatki i to w samym okienku bramki. - Udało mi się zdobyć fajnego gola. Nie będę mówił, że tak mierzyłem. Po prostu strzelałem na bramkę, a to że wyszedł mi strzał życia, to bardzo cieszy – komentuje strzelec.
Jakub Mrozik nie zaliczy swojego debiutu w żółto-czerwonej koszulce do udanych. Zawodnik spędził na placu gry całą drugą połowę, lecz nie odwrócił losów spotkania. Wisła wygrała 2:0. - Wejście na boisko w takim momencie nie było łatwe. Przegrywaliśmy i nadziewaliśmy się na groźne kontry Wisły. Skutkiem jednej z nich była bramka po rzucie karnym - opisuje nowy nabytek żółto-czerwonych.
To są tak zwane detale, mówi wyświechtane piłkarskie porzekadło. W oczach trenera Korony Kielce, Macieja Bartoszka, to właśnie niewielkie kwestie i błędy sędziego pozwoliły gospodarzom cieszyć się ze zwycięstwa. - Mieliśmy swój plan na to spotkanie. Na pewno nie była nim porażka 0:2. W moim odczuciu nie zasłużyliśmy na porażkę w tym spotkaniu. Pierwsza bramka to efekt rzutu wolego, po błędzie sędziego... - mówi szkoleniowiec żółto-czerwonych.
Sensacji w Mielcu nie było. Zawodnicy Vive Tauronu Kielce pewnie sięgnęli po kolejne zwycięstwo w PGNiG Superlidze, choć trzeba podkreślić, że do przerwy ze Stalą prowadzili tylko jednym golem. Ostatecznie jednak spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem zespołu Talanta Dujszebajewa.

Zobacz archiwum informacji

Copyright © 2017 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: Grzemach Internet Services