REKLAMA

Tego dnia PGE VIVE rządziło w Hali Legionów. Pewne zwycięstwo nad Celje!

Niespodzianki nie było. PGE VIVE Kielce w swoim kolejnym, a pierwszym w tym roku w Hali Legionów, meczu Ligi Mistrzów pokonało ostatni zespół grupy B, Celje Pivovarna Lasko. Podopieczni Talanta Dujszebajewa byli drużyną lepszą od początku spotkania, ale swoją prawdziwą dominację na boisku pokazali w drugiej połowie.

Piłkarki ręczne Korony Handball nie poszły niestety w ślady swoich kolegów z PGE VIVE i w 18. serii spotkań PGNiG Superligi Kobiet uległy na wyjeździe KPR Gminy Kobierzyce 17:30.
Tego nikt się nie spodziewał! Poznaliśmy skład PGE VIVE na sobotni mecz z Celje Pivovarną Laśko. Jest jedna spora niespodzianka, przeciwko mistrzom Słowenii nie zagra Michał Jurecki.
W sobotę, 17 lutego, Korona Handball zagra na wyjeździe z KPR Gminy Kobierzyce. Dla kielczanek to kolejne ważne spotkanie. Na szczęście w poszerzonym składzie.
Już dziś szczypiornistów PGE VIVE Kielce czeka kolejny wymagający sprawdzian w Lidze Mistrzów. Pucharowe rozgrywki pierwszy raz w nowym roku zawitają do Kielc, gdzie podopieczni trenera Talanta Dujszebajewa zagrają z Celje Pivovarna Lasko. Mimo, że Słoweńcy plasują się na ostatniej pozycji w tabeli, kielczanie nie spodziewają się łatwego pojedynku.
Liga Mistrzów wraca do Kielc. Po ponad dwóch miesiącach szczypiorniści PGE VIVE Kielce ponownie zagrają w tych rozgrywkach w Hali Legionów. Już dzisiaj o godz. 16 zmierzą się u siebie z Celje Pivovarna Lasko. Zmagania grupowe LM wkraczają już w decydującą fazę. Przed mistrzami Polski trzy ostatnie spotkania, które zadecydują o miejscu, które zajmą w grupie.
Siatkarze Dafi Społem Kielce rozegrali dziś spotkanie 21. kolejki Plus Ligi z ONICO Warszawa. Kielczanie zaprezentowali się rewelacyjnie. Z wiceliderem rozgrywek przegrali wprawdzie 2:3, ale urwali wymagającym gospodarzom jeden punkt.
- To był szalony mecz. Wynik mógł się przechylić zarówno w jedną, jak i drugą stronę. Kiedy strzeliliśmy bramkę na 3:2 wierzyłem, że takim wynikiem zakończy się to spotkanie. Z tego powodu nie mogę być usatysfakcjonowany z końcowego rezultatu – mówi na konferencji prasowej Kazimierz Moskal, trener Sandecji Nowy Sącz.
Nie jesteśmy zadowoleni z tego spotkania. Dwa razy prowadziliśmy, ale nie mieliśmy kontroli nad tym meczem i to nam się nie podobało. Tu widać różnicę między zespołami z topu, bo one nie straciłyby w takich sytuacjach bramek – mówił trener Korony Kielce Gino Lettieri po zremisowanej rywalizacji z Sandecją Nowy Sącz.
Prawdziwy rollercoaster przeżyli nieliczni kibice zgromadzeni w piątkowe popołudnie na stadionie w Niecieczy. Spotkanie z Sandecją Nowy Sącz rozpoczęło się dla kielczan wręcz idealnie. Żółto-czerwoni dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, jednak za każdym razem "Sączersi" wyrównywali. Kiedy w 71. minucie Djibril Diaw wpakował piłkę do własnej siatki, wszystko wskazywało na to, że Korona do samego końca będzie musiała drżeć o końcowy wynik. Pechowy strzelec zrehabilitował się jednak już
Po bardzo udanej inauguracji roku z Bruk-Betem Termaliką, piłkarze Korony Kielce znów wracają do Niecieczy. Tym razem jednak podopieczni Gino Lettieriego zmierzą się z Sandecją Nowy Sącz. Cel? Oczywiście trzy punkty. Zapraszamy na naszą relację na żywo - początek spotkania o godz. 18.

Zobacz archiwum informacji

REKLAMA

Copyright © 2018 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group